sobota, 29 października 2016

DZIĘKUJĘ

Nie zaglądałam na bloga od ponad roku. Wydawałoby się, że to długo. Ja jestem zaskoczona że tak niedawno coś publikowałam. Prawie zapomniałam o jego istnieniu. Dziś zajrzałam i taka cudowna niespodzianka <3 Tak dużo odsłon strony, tyle wyświetleń. Dziękuje wszystkim za odwiedziny, zwłaszcza wszystkim z moich okolic.

Cieszę się, że ktoś zagląda, inspiruję się, że tych osób jest tak dużo. Moje prace ewoluowały przez kilka lat prowadzenia bloga. Teraz mój czas pochłaniają inne przedsięwzięcia.






Może kiedyś pomyślę o powrocie...


Dziś życzę wielu inspiracji biegnących z poniższych zdjęć, zapału tworzenia i chęci do pracy. 

środa, 25 marca 2015

Kawa miłości :)

 Tym razem haft matematyczny. :) 
Tą kartkę zaczełam robić bardzo dawno temu. Była przygotowana do wyszywania, ale nie miałam pomysłu na dobranie kolorów. W końcu nadeszła jej kolej. 



poniedziałek, 23 lutego 2015

Czas na zmiany :)

Dawniej chciałam, żeby ten blog był tylko o tym co robię, co tworzę. Od tej pory opublikowałam 129 postów, gdy zaczynam przeglądać widzę jakie postępy zrobiłam, nie tylko w różnego rodzaju robótkach ale też w fotografii.
Przez długi okres czasu mówiłam sobie, że ten blog jest tylko dla mnie, że jest po to bym mogła widzieć czy się rozwijam. Cieszę się, że kiedyś postanowiłam go założyć. Rzeczywiście, robiąc zestawienie ostatnich prawie 5 lat, widzę jak wiele się zmieniło. Na blogu pojawiło się prawie 300 zdjęć!
Bywały długie przerwy, bywały krótkie ale zawsze wracałam. Teraz chciałabym pisać nie tylko tak jak dotychczas. Mam w planie opisywać też to czym aktualnie się interesuje, niekoniecznie ze świata robótkowego.
Patrząc na statystyki, widzę jak wielu was jest i cieszę się, że zaglądacie do mnie. 
Jednak dużo więcej radości sprawilibyście mi jakbyście napisali jakiś komentarz- wtedy od razu robi się cieplej na serduszku i łatwiej się pracuje ;)
Mam nadzieję, że uda mi się wprowadzić moje plany w życie, a także, że uda mi się was zainteresować tym o czym będę pisać. I oczywiście tym co będę tworzyć, bo nie mam zamiaru z niczego rezygnować.
A na koniec małe zestawienie zdjęć sprzed kilku lat i ostatnich prac 


Wybrałam ładniejsze zdjęcia ;)

Pozdrawiam cieplutko wszystkich zaglądających do mnie

czwartek, 12 lutego 2015

słodkości :)

Dużo ostatnio czytam waszych blogów, bardzo dużo się uczę, i przez sesję, i nowych rzeczy o robótkach. Tak dużo bym chciała zrobić, ale cały czas oglądam różne piękne dzieła i nie mogę przestać, bo albo się załamuję, że jak tak nie potrafię, albo nie mogę się oderwać od monitora. Też tak macie? :)
Ostatnio poniosłam kolejną porażkę szyciową. Moja ołówkowa spódnica zapowiadała się świetne- już wiedziałam, że to będzie moja ulubiona. A potem wszyłam zamek- raz, drugi, trzeci... Cały czas coś nie pasuje. Spódnica leży w kącie, na razie nie mam siły zabrać się za nią kolejny raz. Może kiedyś doczeka się swojej kolejki.
Tymczasem zostawiam was ze słodkościami :D Słodkie wino i cukierki z adwokatem :) 
Myślę, że idealnie nadaje się na prezent :)


piątek, 26 grudnia 2014

Świątecznie ;)

Stroiki robiłam jak zawsze- na ostatnią chwilę, w wigilię. Wykorzystałam kawałek styropianu, ozdoby pozostałe z tamtego roku i oczywiście świerkowe gałązki. A dopiero dziś znalazłam ochotę na to żeby zrobić zdjęcia, bo niestety nigdy nie wychodzą tak, jak powinny ;)
A w ciągu przygotowań przedświątecznych szyłam sobie kolejną spódniczkę, ale maszyna odmówiła współpracy i nagle przestała szyć. Jakby wszystko poszło zgodnie z planem to dziś chwaliłabym się spódnicą, a tak, to trzeba jeszcze poczekać.





piątek, 19 grudnia 2014

Akademicka twórczość :)

Choinka powstała tydzień temu gdy weekend spędzałam w akademiku. Już od dawna chodziła za mną jakaś robótka, ale brakowało czasu, a zwłaszcza maszyny do szycia w akademiku :) Wczuwając się w świąteczny klimat postanowiłam zrobić choinkę. Bardzo prosta do zrobienia, szybko się robi i bardzo tania ;) :P


czwartek, 4 grudnia 2014

z zakładkami :)

Zachorowałam na tą spódnicę. Musiałam ją mieć. to nic że w tym kolorze mam już spódnicę z koła, nie miałam chwilowo innego materiału więc musiała być taka.  Jestem z niej zadowolona, podoba mi się i będę nosić (jeszcze nigdzie w niej nie byłam). Skończyłam ją ponad miesiąc temu ale leży w szafie bo już niestety jest za zimno na taki ciuch.



piątek, 31 października 2014

mini :)

Uszyłam sobie spódnicę. Kombinowania jak zawsze było trochę, ale udało się ;) jestem całkiem zadowolona noszę często, nawet częściej niż na początku przypuszczałam.
Wykrój z gazety Anna Moda na szycie 3/2014. Po wykrojeniu i zszyciu boków okazało się że jest za duża i musiałam troszkę pozmieniać. Na szczęście udało się bez większych problemów. Zwęziłam na bokach i gotowe. :)